Darek Świtała (Metal Hammer): Koncert w Trójce

 

Od czasu wydania debiutanckiej płyty "Ukryty Wymiar", kariera Artrosis nabrała rozpędu. Nic w tym dziwnego - zespół ma swoją charyzmę i potrafi to wykorzystać. Po udanej płycie "Pośród kwiatów i cieni" grupa zagrała trasę u boku Anathemy, pojawiła się na festiwalach w Bolkowie i czeskim Trincu, zagrała też koncert w Trójkowym Studiu im Agnieszki Osieckiej. Płyta "Live w Trójce" stanowi wierny zapis tego koncertu, a tym samym prezentuje prawdziwe oblicze zespołu. Niestety to, że materiał jest surowy, pozbawiony studyjnych obróbek ma swoje zalety, jak i wady - w rozpoczynających płytę "Prośbie" i "Tańcu" słychać, że Medeah walczy z tremą, na szczęście jednak, ostatecznie wychodzi z tej walki zwycięsko. Już trzeci numer, kultowy "Ukryty Wymiar" pokazuje Artrosis z jak najlepszej strony - pojawia się ta magia, tak bardzo potrzebna na koncertach. I szkoda tylko, że publiczność na całej płycie zachowuje się dość asekuracyjnie - gdyby było inaczej ten występ mógł zabrzmieć wręcz fantastycznie - być może dlatego brakuje tu jakiejś ciągłości, tej atmosfery, która powinna być wyczuwalna na takich koncertowych wydawnictwach. Fanom Artrosis na pewno nie przeszkodzi to zachwycić się tą płytą, tym bardziej, że to prawdziwe "greatest hits" na żywo, innym słuchaczom proponuję natomiast poczekać na nową studyjną płytę zespołu, która pojawi się już niebawem.

 

Powrót